0
Podłączenie grzejnika z dołu

Podłączenie grzejnika z dołu

Jestem za, a nawet przeciw. czyli pokojowe rozmowy o technologiach

Produkt produktowi nierówny - wiedzą o tym dobrze Czytelnicy "Magazynu Instalatora", chociażby z lektury artykułów ringowych. W tym wydaniu "Branżowego dwugłosu" naprzeciw siebie stają dwa sposoby podłączania grzejników. Pierwszy z nich określany jest mianem "z dołu", a drugi "ze ściany".

Podłączenie grzejnika z dołu

Projektując instalację sanitarną oraz grzewczą, poza zapewnieniem prawidłowej pracy, należy uwzględnić koszt i estetykę wykonania oraz przejrzystość ułożenia. Cena instalacji zależy od typu i ilości zastosowanych urządzeń oraz od czasu potrzebnego na ich połączenie. W przypadku grzejników przewody zasilające układane są na podłodze i najprościej wyprowadzić je z dołu w stronę zaworu. Na tak przygotowane podejście potrzeba najmniej rur. Instalacja ułożona na posadzce może być przykryta betonem albo ukryta w systemowych osłonach przypodłogowych. Tak projektuje się i wykonuje instalacje w obiektach nowo budowanych lub gruntownie remontowanych. Wykonanie podejść z "podłogi" wymaga zebrania kilku informacji. Trzeba znać wymiary grzejnika oraz kolejność zasilania i powrotu względem krawędzi grzejnika. Wielkości, które trzeba znać, to grubość oraz długość całkowita. Z tych wymiarów wynika położenie osi otworów od płaszczyzny ściany oraz od krawędzi bocznej grzejnika. Z długości całkowitej wynika także położenie zaworu podłączeniowego względem lokalizacji grzejnika. Pozornie skomplikowane prace ułatwia posługiwanie się szablonem montażowym. Producenci grzejników proponują zwykle zakup takiego szablonu jako przyrządu wielokrotnego użytku. Stosowanie takiego narzędzia jest wygodne ze względu na odporność na zniszczenie w trakcie prac budowlanych. W dobrze utwierdzonym szablonie łatwo zamocować przewody, np. wychodzące ze ściany, a przewody pokryć zaprawą i pozostawić ją do związania. Wszystkie dostępne na rynku stalowe grzejniki płytowe mają taką samą kolejność podłączania. Od wewnętrznej strony znajduje się zasilanie, a przy krawędzi zewnętrznej powrót. Prawidłowość podłączeń jest istotna, bo gwarantuje prawidłowe nagrzewanie oraz zapewnia należytą pracę zaworu termostatycznego. Znacznie łatwiejszy w instalowaniu jest grzejnik z zespołem podłączeniowym na środku. Moduł umiejscowiony jest zawsze symetrycznie względem pionowej linii podziału. Wyprowadzenia instalacji, wykonane w tym przypadku po środku otworu okiennego, pasują do każdego grzejnika o łącznej długości porównywalnej z wymiarem okna. Ze względu na mniejsze skomplikowanie czynności instalatorzy powinni coraz częściej korzystać z ułatwień, jakie daje im centralnie zasilany grzejnik. Spodziewam się również, że symetria i optyczna poprawność spotka się z dobrym przyjęciem wśród inwestorów. Poza walorami estetycznymi i ekonomicznymi bardzo ważne są zalety praktyczne. Łatwiejszą aranżacją wnętrza umożliwia wykonanie z instalacją w podłodze lub tuż nad nią. Nie trzeba zastanawiać się nad ukryciem pionów lub zamaskowaniem przewodów widocznych po bokach. Bardzo wygodne jest poprowadzenie przewodów pod grzejnikiem ze ściany. Znacznie łatwiej położyć parkiet, wykładziną lub dywan, a przede wszystkim zebrać kurz lub umyć podłogę. Wyjątkowo nie da się tego wykonać, jeżeli za grzejnikiem nie ma ściany. Witryny szklane powinny być zabudowane niskimi grzejnikami. Stojące przed szybą można zasilić wyłącznie wprost z podłogi. W celu zamaskowania przewodów można wykorzystać systemowe podpory skrzynkowe, które we wnętrzu pomieszczą zawory i przewody. Jeśli nie ma takiej opcji, trzeba przewody ułożyć, szczególnie starannie dobierając ich kolor do reszry urządzeń. Podobnie należy postąpić montując grzejnik jako tzw. ściankę działową. Na ogół dosyć dużych gabarytów produkt trzeba pewnie i starannie zamocować, a przewody instalacyjne zamaskować lub zaakcentować. Uwidocznienie umożliwią np. chromowane końcówki z chromowanymi rozetami na podłodze. Maskowaniu służyć będzie staranne wykończenie podłogi bez dodatkowych płaskich osłon, a przewody najlepiej dopasować kształtem i kolorem do wyglądu podpór. Pomocne będą dodatkowe maskownice wykonane z podobnych profili jak grzejnik lub podpory.

Włodzimierz Guzik, Kermi
Źródło:
"Magazyn Instalatora"
http://www.instalator.pl
Maj 2011

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli chcesz możesz w każdej chwili wyłączyć je w opcjach swojej przeglądarki. OK, zamknij pasek lub dowiedz się więcej.